Najwyższy szczyt w Górach Świętokrzyskich – jak się na niego dostać?

Nie, Łysica to nie najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich. Łysa Góra (595 m n.p.m.) góruje nad całym pasmem, choć w powszechnym użyciu obie nazwy często się mylą lub stosuje zamiennie. Różnica wysokości to zaledwie kilka metrów, ale dla dociekliwych liczy się precyzja. Dostęp na szczyt jest prosty – kilka szlaków prowadzi przez rezerwat przyrody, a na górze czeka klasztor i wieża widokowa.

Podstawowe informacje o szczycie

Łysa Góra osiąga wysokość 595 metrów n.p.m. i stanowi najwyższy punkt Pasma Łysogórskiego oraz całych Gór Świętokrzyskich. Szczyt znajduje się na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego, około 20 km na południe od Kielc.

Na szczycie działa klasztor misjonarzy oblackich, którego historia sięga XII wieku. Obok kompleksu klasztornego stoi drewniana wieża widokowa o wysokości 18 metrów, z której roztacza się panorama na okoliczne pasma górskie. W dni o dobrej widoczności można dostrzec Tatry oddalone o ponad 150 km.

Łysa Góra to nie tylko szczyt geograficzny, ale też ważny punkt kultu religijnego – pielgrzymki na Świętą Górę odbywają się od wieków, a sama nazwa „Łysa” pochodzi prawdopodobnie od wylesionego wierzchołka, nie od żadnych legend o czarownicach.

Teren wokół szczytu objęty jest ścisłą ochroną jako rezerwat przyrody „Święty Krzyż”. Rośnie tu reliktowa puszcza jodłowa z drzewami liczącymi ponad 150 lat. Temperatura na szczycie bywa o kilka stopni niższa niż u podnóża, a wiatr potrafi być naprawdę dokuczliwy.

Dojazd do punktów startowych

Najbardziej popularne punkty wyjściowe to Nowa Słupia od południa oraz parking przy Świętym Krzyżu od zachodu. Do Nowej Słupi prowadzi droga wojewódzka 756 z Kielc (około 25 km). Miejscowość ma dobre połączenia autobusowe z Kielc – kursy odjeżdżają kilka razy dziennie, bilet kosztuje około 10-12 zł.

Drugi wariant to dojazd bezpośrednio pod klasztor. Droga asfaltowa prowadzi z miejscowości Święty Krzyż, ale w sezonie letnim obowiązuje zakaz wjazdu dla samochodów osobowych (czerwiec-wrzesień, piątki-niedziele i święta). W tym czasie działa płatny autobus wahadłowy z parkingu w Świętym Krzyżu. Koszt przejazdu to około 5 zł w jedną stronę.

Poza sezonem i w dni powszednie można podjechać własnym autem prawie pod sam szczyt. Parking przy klasztorze jest płatny – 10 zł za cały dzień. To rozwiązanie dla osób, które chcą zobaczyć szczyt bez wysiłku wspinaczki.

Szlaki prowadzące na szczyt

Główny szlak czerwony z Nowej Słupi

Najczęściej wybierana trasa wiedzie czerwonym szlakiem z centrum Nowej Słupi. Długość to około 5,5 km w jedną stronę, przewyższenie wynosi niecałe 300 metrów. Czas wejścia dla osoby w przeciętnej kondycji to 1,5-2 godziny, zejście zajmuje około godziny.

Szlak rozpoczyna się przy Muzeum Przyrody w Nowej Słupi. Pierwsza część prowadzi asfaltem przez osiedle, potem droga zmienia się w leśną ścieżkę. Podejście jest łagodne, bez stromych odcinków – maksymalne nachylenie to około 15-20%. Nawierzchnia utwardzona, miejscami kamienista, ale bez większych przeszkód technicznych.

Po drodze mijają się charakterystyczne punkty: rezerwat „Czarny Las” z zachowaną puszczą jodłową, Diabelski Kamień (głaz narzutowy o legendzie związanej z diabłem) oraz kilka miejsc odpoczynkowych z ławkami. Ostatni kilometr to już widoczne zbliżanie się do zabudowań klasztornych.

Żółty szlak od strony zachodniej

Alternatywą jest żółty szlak startujący z parkingu przy Świętym Krzyżu. To krótsza opcja – około 2,5 km i godzina marszu. Trasa wiedzie przez rezerwat „Święty Krzyż”, gdzie rosną monumentalne jodły. Podejście nieco bardziej strome niż z Nowej Słupi, ale krótsze.

Ten wariant sprawdza się dla osób z mniejszą ilością czasu lub gorszą kondycją. Szlak dobrze oznakowany, szeroki, miejscami z drewnianymi stopniami ułatwiającymi pokonywanie bardziej nachylonych fragmentów.

Inne możliwości dojścia

Dla bardziej wytrwałych istnieje opcja niebieskiego szlaku z Bodzentyna (około 15 km, 4-5 godzin marszu) lub zielonego z Huty Starej Koszary (10 km, 3 godziny). Te trasy rzadziej uczęszczane, pozwalają uniknąć tłumów w weekendy.

Co warto zobaczyć na szczycie

Kompleks klasztorny to główna atrakcja. Bazylika mniejsza pw. Trójcy Świętej i Znalezienia Krzyża Świętego imponuje rozmiarami jak na lokalizację. Wewnątrz znajduje się relikwiarz z fragmentem Krzyża Świętego, który przyciąga pielgrzymów. Wstęp do świątyni jest bezpłatny, obowiązuje strój stosowny.

Obok kościoła stoi wspomniana wieża widokowa. Wejście płatne – 5 zł normalny, 3 zł ulgowy. Z platformy widokowej roztacza się widok na 360 stopni. W kierunku południowym widać Pasmo Masłowskie, na zachodzie Pasmo Jeleniowskie, a przy dobrej przezroczystości powietrza nawet Tatry.

Na terenie klasztoru znajduje się muzeum przyrodnicze Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Wstęp kosztuje 8 zł normalny, 5 zł ulgowy. Ekspozycja prezentuje geologię, florę i faunę regionu – warto poświęcić 20-30 minut na zwiedzanie.

Przy klasztorze działa sklep z pamiątkami i punkt gastronomiczny. Ceny wyższe niż w dolinie, ale asortyment podstawowy – napoje, przekąski, zupy. W weekendy bywa spory ruch, kolejki do toalety też się zdarzają.

Praktyczne wskazówki dotyczące wyprawy

Najlepsza pora na wejście to wczesny ranek lub późne popołudnie – mniej ludzi, lepsza widoczność (przed południem często mgły). W weekendy i święta na szlakach bywa tłoczno, szczególnie w okresie od maja do września.

Ubranie: standardowe turystyczne, warstwowe. Nawet latem warto mieć bluzę – na szczycie potrafi być chłodno i wietrznie. Buty trekkingowe zalecane, choć w suchą pogodę wystarczą dobre sportowe. Po deszczu szlak bywa śliski, szczególnie na kamiennych odcinkach.

  • Zapas wody – minimum 0,5 litra na osobę, latem więcej
  • Przekąska energetyczna – batonik, owoce, kanapki
  • Krem z filtrem i nakrycie głowy w słoneczne dni
  • Mapa lub aplikacja z trasami offline (zasięg na szlaku bywa słaby)

Psy dopuszczone na szlakach, ale na terenie rezerwatu obowiązek trzymania na smyczy. W klasztorze zwierzęta mogą wchodzić tylko na zewnątrz, do świątyni już nie.

Kiedy iść – sezonowość i pogoda

Łysa Góra dostępna przez cały rok, ale każda pora ma swój charakter. Wiosna (kwiecień-maj) to czas budzenia się przyrody, kwitnienia roślin, ale też błota na szlakach po roztopach. Temperatury umiarkowane, idealne do marszu.

Lato (czerwiec-sierpień) przyciąga największe tłumy. Ciepło, długi dzień, ale na szczycie bywa upał. W lipcu i sierpniu możliwe gwałtowne burze popołudniami – lepiej planować wyjścia rano. Pamiętać o zakazie wjazdu samochodami w weekendy.

Jesień (wrzesień-październik) to najpiękniejsza pora – złota polska jesień, mniej turystów, czyste powietrze. Widoki z wieży szczególnie spektakularne. Październik bywa już chłodny, trzeba odpowiednio się ubrać.

Zima (listopad-marzec) to czas dla prawdziwych entuzjastów. Szlaki przejezdne, ale po opadach śniegu wymagają większego wysiłku. Raki i kijki trekkingowe przydatne. Na szczycie potrafi wiać przenikliwy wiatr – temperatura odczuwalna spada znacznie. Widoki zimą mogą być magiczne, szczególnie po świeżym śniegu.

Bezpieczeństwo i przepisy

Łysa Góra to łatwy szczyt, ale podstawowe zasady bezpieczeństwa obowiązują. Nie schodzić ze szlaków – teren rezerwatu chroniony, kary za wykroczenia wynoszą od 500 zł wzwyż. Znakowanie wyraźne, zgubienie się praktycznie niemożliwe przy minimalnej uwadze.

W razie kontuzji lub złego samopoczucia najszybszy kontakt przez numer alarmowy 112. Podać lokalizację (numer słupka szlakowego) i czekać na pomoc. GOPR nie działa w Świętokrzyskim, ratownictwo zapewnia Straż Parku i służby ratunkowe.

Ogniska i biwakowanie na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego zabronione. Palenie tytoniu tylko w wyznaczonych miejscach. Za złamanie regulaminu grożą dotkliwe mandaty.

Latem ryzyko kleszczy wysokie – długie spodnie i repelent obowiązkowe. Po powrocie dokładnie sprawdzić ciało. W lesie mogą pojawić się dziki – nie karmić, zachować dystans, głośno się odezwać jeśli zwierzę nie ucieka.

Dodatkowe atrakcje w okolicy

Nowa Słupia oferuje więcej niż tylko punkt startowy. Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego pokazuje, jak wyglądała produkcja żelaza w starożytności – na terenie Gór Świętokrzyskich działały dymarki już 2500 lat temu. Wstęp około 10 zł, zwiedzanie z przewodnikiem zajmuje godzinę.

W samej miejscowości warto zobaczyć rekonstrukcję osady z epoki żelaza oraz ścieżkę przyrodniczo-edukacyjną „Kamienne Kręgi” – tajemnicze układy kamieni o niewyjaśnionym pochodzeniu.

Bodzentyn, położony 10 km na północ, to urokliwe miasteczko z ruinami zamku biskupiego i rynkiem z XVIII wieku. Dobra baza wypadowa z noclegami i restauracjami w przystępnych cenach.

Dla spragnionych dalszych wędrówek polecane są inne szczyty pasma: Łysica (612 m – drugi co do wysokości szczyt, z kamienną rzeźbą Matki Boskiej), Góra Agaty czy Klonówka. Można je połączyć w kilkudniową wycieczkę po Głównym Szlaku Świętokrzyskim.