Bora Bora – gdzie leży i jak tam dolecieć?

Bora Bora to atol w południowej części Oceanu Spokojnego, część Polinezji Francuskiej. Większość osób kojarzy tę wyspę z luksusowymi kurortami na palach, turkusową laguną i Mount Otemanu górującym nad całością. Dotarcie tam wymaga minimum dwóch przesiadek i około 24-30 godzin podróży z Europy, ale planowanie trasy nie jest skomplikowane – wystarczy znać kilka podstawowych faktów o połączeniach lotniczych i specyfice regionu.

Położenie geograficzne i przynależność państwowa

Bora Bora leży około 260 kilometrów na północny zachód od Tahiti, głównej wyspy Polinezji Francuskiej. Całość znajduje się mniej więcej w połowie drogi między Australią a Ameryką Południową. Konkretnie mówimy o 16°30′ szerokości południowej i 151°45′ długości zachodniej.

Atol składa się z głównej wyspy wulkanicznej otoczonej barierową rafą koralową i mniejszymi wysepkami zwanymi motu. Powierzchnia lądu to zaledwie 30 kilometrów kwadratowych, ale laguna wewnątrz rafy ma około 80 km². Najwyższy punkt to wspomniany Mount Otemanu – 727 metrów nad poziomem morza.

Polinezja Francuska to terytorium zamorskie Francji, więc obowiązują tam przepisy francuskie, walutą jest frank CFP (XPF), a język urzędowy to francuski. Większość mieszkańców posługuje się też tahitańskim.

Różnica czasu między Polską a Bora Bora wynosi 11 godzin zimą i 12 godzin latem. Gdy w Warszawie jest południe, na Bora Bora dopiero minęła północ.

Połączenia lotnicze z Europy

Bezpośrednich lotów z Europy nie ma. Każda trasa wymaga co najmniej dwóch przesiadek – pierwszej w dużym hubie międzynarodowym, drugiej na Tahiti. Stamtąd dopiero leci się na Bora Bora.

Przez Stany Zjednoczone

Najczęściej wybierana opcja wiedzie przez Los Angeles. Z Polski lata tam kilka linii – LOT, Lufthansa przez Frankfurt, Air France przez Paryż czy United bezpośrednio z Warszawy (sezonowo). Czas lotu Warszawa-Los Angeles to około 12-13 godzin.

Z Los Angeles do Papeete (stolica na Tahiti) lata głównie Air Tahiti Nui i French Bee. To kolejne 8 godzin w powietrzu. Loty zwykle odbywają się późnym wieczorem z LAX, więc przylatuje się na Tahiti wczesnym rankiem.

Uwaga: potrzebna jest amerykańska wiza tranzytowa (ESTA) nawet przy krótkiej przesiadce. Koszt to 21 dolarów, załatwia się online minimum 72 godziny przed wylotem.

Przez Azję i Oceanię

Alternatywna trasa prowadzi przez Tokio lub Auckland. Z Warszawy do Tokio leci LOT (około 11 godzin), stamtąd Air Tahiti Nui kontynuuje do Papeete (12 godzin). Auckland wymaga zwykle przesiadki w Dubaju lub Singapurze, a potem lotu Air New Zealand do Tahiti.

Te trasy są zazwyczaj droższe i dłuższe niż przez USA, ale omijają konieczność załatwiania amerykańskiej wizy tranzytowej.

Ostatni etap: z Tahiti na Bora Bora

Z lotniska Faa’a w Papeete na Bora Bora lata wyłącznie lokalna linia Air Tahiti (nie mylić z Air Tahiti Nui, która obsługuje trasy międzynarodowe). Dystans to owe 260 kilometrów, czas lotu – 50 minut.

Samoloty to małe turbośmigłowce ATR 72 na około 70 miejsc. Loty odbywają się kilka razy dziennie, ale rozkład bywa nieregularny i zmienia się sezonowo. Rezerwację warto zrobić z wyprzedzeniem, szczególnie w szczycie sezonu (lipiec-sierpień i grudzień-styczeń).

Siedzenie po lewej stronie samolotu przy locie na Bora Bora daje widok na lagunę i Mount Otemanu podczas podchodzenia do lądowania.

Lotnisko Bora Bora (kod BOB) znajduje się na motu Mute, oddzielnym od głównej wyspy. Po wylądowaniu trzeba przeprawić się łodzią – zwykle organizuje to hotel, który czeka na gości z tabliczką przy wyjściu. Transfer łodzią to kolejne 10-20 minut w zależności od lokalizacji kurortu.

Wymagania wizowe i dokumenty

Polacy nie potrzebują wizy na pobyt turystyczny do 90 dni w Polinezji Francuskiej. Wystarczy paszport ważny minimum 6 miesięcy od daty wjazdu.

Przy odprawie na lot do Papeete mogą poprosić o:

  • Bilet powrotny lub dalej (potwierdzenie wyjazdu z terytorium)
  • Potwierdzenie rezerwacji hotelu
  • Dowód środków finansowych na pobyt

W praktyce kontrole nie są szczególnie rygorystyczne, ale warto mieć te dokumenty w formie elektronicznej na telefonie.

Koszty przelotu i kiedy kupować bilety

Bilety z Polski na Bora Bora kosztują od 6000 do 15000 złotych na osobę w obie strony, w zależności od sezonu i wyprzedzenia. Najtańsze opcje to zazwyczaj loty z dwiema noclegami w trasie (np. noc w Los Angeles, noc na Tahiti).

Najlepsze ceny znajduje się kupując 4-6 miesięcy przed wylotem. W ostatniej chwili bilety rzadko tanieją – raczej przeciwnie. Wyjątkiem bywa wrzesień i październik (poza sezonem), gdy czasem pojawiają się promocje.

Lot Air Tahiti z Tahiti na Bora Bora to dodatkowe 300-500 złotych w obie strony. Można kupić oddzielnie lub w pakiecie z biletem międzynarodowym – niektóre linie oferują taką opcję przy rezerwacji.

Praktyczne uwagi o podróży

Całkowity czas podróży z Polski to realistycznie 26-32 godziny licząc przesiadki. Przy trasie przez Los Angeles warto zaplanować co najmniej 3-4 godziny na przesiadkę – LAX to duże, często zatłoczone lotnisko, a dodatkowo trzeba przejść przez amerykańską kontrolę graniczną nawet przy tranzycie.

Bagaż zazwyczaj jest odprawiany do końcowego celu, ale warto to potwierdzić przy check-inie. Na lot Air Tahiti obowiązuje limit 23 kg bagażu rejestrowanego – jeśli bilet międzynarodowy pozwala na więcej, nadwyżka może kosztować extra na odcinku lokalnym.

Jet lag działa w obie strony. Po przylocie na Bora Bora ciało jest cofnięte o pół doby, więc pierwsze 2-3 dni mogą być ciężkie. Powrót do Europy też wymaga aklimatyzacji – warto zaplanować dzień luzu przed wróceniem do pracy.

Niektóre hotele na Bora Bora oferują pakiety z transferem lotniczym z Tahiti i transferem łodzią włączone w cenę. Przy rezerwacji warto sprawdzić, co dokładnie wchodzi w pakiet.

Alternatywne sposoby dotarcia na miejsce

Teoretycznie można dopłynąć na Bora Bora promem z Tahiti, ale to opcja dla osób z dużą ilością czasu. Aremiti Ferry kursuje kilka razy w tygodniu, podróż trwa około 8-10 godzin, a komfort jest… podstawowy. Koszt zbliżony do biletu lotniczego, więc sensowność wątpliwa.

Rejsy wycieczkowe po Pacyfiku czasem zawijają do Bora Bora na dzień lub dwa. To sposób na zobaczenie wyspy bez konieczności organizowania skomplikowanej logistyki, choć oczywiście nie pozwala na dłuższy pobyt ani pełne doświadczenie miejsca.

Prywatne czartery lotnicze działają w regionie, ale ceny zaczynają się od kilku tysięcy dolarów za lot. Opcja dla tych, którzy naprawdę nie patrzą na wydatki.

Co warto wiedzieć przed rezerwacją

Większość osób spędza na Bora Bora 3-5 nocy. Wyspa jest niewielka, atrakcji poza plażowaniem i nurkowaniem nie ma zbyt wiele. Dłuższy pobyt ma sens przy połączeniu z innymi wyspami Polinezji – Moorea, Huahine czy Rangiroa.

Sezon suchy trwa od maja do października, wtedy najmniej opadów i najprzyjemniejsze temperatury (25-28°C). Sezon mokry (listopad-kwiecień) to więcej deszczu i wyższa wilgotność, ale wciąż ciepło. Huragany zdarzają się rzadko, głównie między grudniem a marcem.

Wszystko na wyspie jest drogie – jedzenie, napoje, aktywności. Kolacja w restauracji hotelowej to łatwo 100-150 euro na osobę. Warto to uwzględnić w budżecie oprócz kosztów przelotu i noclegu.