Ceny w Hiszpanii – ile wydasz na wakacjach?

Nie trzeba zarabiać w euro, żeby sensownie zaplanować wakacje w Hiszpanii. Bardziej niż wysokość wypłaty liczy się świadomość, ile realnie kosztuje dzień na miejscu i gdzie pieniądze uciekają najszybciej. Hiszpania potrafi być jednocześnie tania i droga – zależnie od miasta, terminu i kilku decyzji podjętych jeszcze przed wylotem. Warto spojrzeć na liczby: średni dzienny budżet, ceny noclegów, jedzenia, transportu i wejściówek. Dzięki temu łatwiej ocenić, czy lepiej celować w Barcelonę w sierpniu, czy może Malagę w czerwcu i co to oznacza dla portfela.

Budżet na tydzień w Hiszpanii – liczby na start

Na początek orientacyjny przegląd, ile pieniędzy faktycznie „schodzi” w ciągu dnia. Dotyczy to kosztów na miejscu, bez biletu lotniczego:

  • Budżetowy wyjazd (hostele, markety, okazjonalne wyjścia do barów): ok. 40–60 € dziennie na osobę
  • Średni standard (apartament/hotel 2–3*, jedzenie na mieście, komunikacja miejska): ok. 70–110 € dziennie
  • Wygodnie (hotel 3–4*, codzienne restauracje, więcej atrakcji płatnych): od 120–180 € dziennie wzwyż

Różnice między regionami są wyraźne. Najdrożej wypada zwykle Barcelona, Baleary (Majorka, Ibiza) i część Costa Brava, zdecydowanie taniej jest w Andaluzji, Walencji, Galicji czy na Kanarach poza sezonem. Do tego dochodzi oczywista, ale kosztowo kluczowa rzecz: sierpień jest w wielu miejscach miesiącem „turystycznej inflacji”. Ten sam pokój w maju czy październiku potrafi kosztować o 30–40% mniej.

Przy tygodniowym wyjeździe w średnim standardzie warto liczyć co najmniej 600–800 € na osobę na same wydatki na miejscu.

Noclegi – ile naprawdę kosztuje łóżko i pokój

Nocleg to zwykle największa pozycja w budżecie. Ceny skaczą nie tylko między miastami, ale i między kolejnymi tygodniami.

Apartamenty i hotele nad morzem

W popularnych kurortach (Costa del Sol, Costa Blanca, Costa Brava) w sezonie letnim standardowy pokój hotelowy 2–3* kosztuje zazwyczaj 90–150 € za noc przy pobycie dla dwóch osób. W Barcelonie kwoty te łatwo rosną do 140–200 €, szczególnie jeśli liczy się centrum miasta lub okolice plaży Barceloneta.

Apartamenty z serwisów rezerwacyjnych to odrębny świat. W lipcu i sierpniu za sensowny, mały apartament blisko plaży dla 2–3 osób trzeba zwykle zapłacić 100–180 € za noc. W tym przedziale pojawiają się już lokalizacje kilka minut spacerem od morza, z klimatyzacją i kuchnią – czyli realną możliwością obniżenia kosztów jedzenia.

W ofertach „okazyjnych” warto sprawdzać dwie rzeczy: dodatkowe opłaty sprzątania oraz klimatyzację (brak klimatyzacji w sierpniu w południowej Hiszpanii potrafi zepsuć wakacje szybciej niż deszcz). Częstym haczykiem są też bardzo małe pokoje bez okna na zewnątrz budynku.

Tańsze opcje w głębi lądu

W miastach oddalonych od morza – jak Sewilla, Saragossa, Valladolid czy Granada – ten sam standard pokoju czy apartamentu kosztuje często o 20–40% mniej. Pokój dwuosobowy w hotelu 2–3* poza ścisłym sezonem można znaleźć za 55–80 € za noc, a hostele w okolicach 20–35 € za łóżko w wieloosobowym pokoju.

W mniejszych miejscowościach i w interiorze Hiszpanii funkcjonują też pensjonaty i małe hotele rodzinne, gdzie za prosty, ale zadbany pokój płaci się 40–60 € za noc za dwie osoby. Standard bywa różny, ale bardzo często są to miejsca spokojniejsze i mniej oblegane niż hotele sieciowe.

Jedzenie i picie – od menu del día po tapas

Jedzenie w Hiszpanii potrafi być jednym z większych wydatków albo jednym z najmniejszych – zależnie od tego, czy wybierane są restauracje pod turystów, czy raczej lokalne bary.

Ile kosztuje normalny dzień jedzenia

Śniadanie w lokalnym barze, typowy tostada + kawa, kosztuje najczęściej 2,5–4 €. W turystycznych kawiarniach przy plaży cena idzie w górę do 4–7 €. W supermarketach popularnych sieci (Mercadona, Lidl, Carrefour) jednodniowe zakupy „pod śniadanie i lekkie kolacje” dla dwóch osób mieszczą się często w 10–15 €.

Na obiad dobrze sprawdza się menu del día – zestaw dnia złożony z przystawki, dania głównego, napoju i deseru lub kawy. W mniejszych miastach i mniej turystycznych dzielnicach kosztuje to zwykle 10–13 €, w Barcelonie czy na najbardziej obleganych wybrzeżach częściej 14–18 €.

Kolacja w zwykłej restauracji (danie główne, napój, ewentualnie deser do podziału) to wydatek rzędu 15–25 € na osobę. W knajpach nastawionych na turystów – szczególnie przy plaży – rachunek potrafi bez trudu przekroczyć 30–35 € na osobę, nawet bez wyszukanych win.

Alkohol, kawa, przekąski

Kawa w barze to zazwyczaj 1,5–2,5 € za espresso lub café con leche. W „instagramowych” kawiarniach ceny rosną do 3–4 €. Małe piwo (caña) kosztuje zwykle 1,5–3 €, duże (jarra, pinta) 3–5 €, zależnie od miasta i lokalizacji. Wino domowe na kieliszek to zwykle 2–4 €.

W supermarketach ceny alkoholu są wyraźnie niższe: przyzwoite lokalne wino potrafi kosztować 2–4 € za butelkę, piwo w puszce czy butelce 0,33 l to najczęściej 0,4–1 €. Przy dłuższym wyjeździe i korzystaniu z kuchni w apartamencie różnica w budżecie po tygodniu staje się już odczuwalna.

Dla osoby jedzącej głównie „na mieście” rozsądny dzienny budżet na jedzenie w Hiszpanii to około 25–35 €.

Transport na miejscu – metro, pociągi, wynajem auta

W dużych miastach (Madryt, Barcelona, Walencja, Malaga) komunikacja miejska działa sprawnie i pozwala ograniczyć koszty. Pojedynczy przejazd metrem lub autobusem kosztuje zwykle 1,5–2,5 €, ale praktyczniej jest kupić kartę wieloprzejazdową lub doładowywaną – wtedy cena jednego przejazdu potrafi spaść do okolic 1–1,3 €.

Między miastami wybór jest prosty: pociąg, autobus lub samochód. Pociągi dużych prędkości (AVE) są wygodne, ale potrafią być drogie – przejazd Madryt–Barcelona zdarza się po 40–80 € w jedną stronę, choć przy wczesnej rezerwacji trafiają się promocje poniżej 30 €. Tańsze są pociągi regionalne i autobusy, gdzie za 200–300 km trasy płaci się często 15–30 €.

Wynajem samochodu w Hiszpanii bywa opłacalny przy wyjazdach 2–4 osobowych, szczególnie poza sezonem. Dzienny koszt najmu małego auta zaczyna się często od 20–30 € przy wcześniejszej rezerwacji, ale w sierpniu i w popularnych kurortach potrafi dojść do 50–70 € za dobę. Do tego dochodzi paliwo (ok. 1,5–1,8 € za litr) oraz ewentualne opłaty parkingowe w miastach.

Wejściówki i atrakcje – co pożera budżet najszybciej

Na koszt wakacji w Hiszpanii bardzo mocno wpływają ceny muzeów, zabytków i atrakcji „must see”. W znanych miastach można wydać na wejściówki tyle, co na jedzenie.

Zwiedzanie miast

W Barcelonie płatne wejścia do najpopularniejszych miejsc – takich jak Sagrada Família, Casa Batlló, Park Güell – to często 25–35 € za obiekt przy zakupie podstawowych biletów. Przy chęci zobaczenia kilku takich atrakcji w ciągu 2–3 dni kwota szybko rośnie.

W Madrycie ceny są nieco łagodniejsze, ale też potrafią zaboleć. Wejście do Museo del Prado czy Museo Reina Sofía to zazwyczaj 12–15 €. W wielu miastach istnieją jednak godziny darmowego wstępu (np. późne popołudnia w wybrane dni tygodnia), z których korzystają nie tylko mieszkańcy.

Na południu – w Andaluzji – wejście do takich perełek jak Alhambra w Granadzie czy Mezquita w Kordobie kosztuje zwykle w granicach 10–20 €. Bilety na Alhambrę warto kupować z wyprzedzeniem, bo w sezonie po prostu ich brakuje.

Morze, plaża i rozrywki

Samo plażowanie jest oczywiście darmowe, ale akcesoria już nie. Zestaw dwóch leżaków z parasolem w popularnym kurorcie to najczęściej 12–20 € za dzień. W mniejszych miejscowościach bywa taniej, ale w sierpniu ceny praktycznie wszędzie są wyśrubowane.

Wycieczki łodzią, rejsy o zachodzie słońca, nurkowanie czy wyprawy na delfiny to atrakcje w przedziale 25–60 € na osobę, zależnie od regionu i długości trasy. Bilet do aquaparku lub dużego parku rozrywki (np. PortAventura) kosztuje zazwyczaj 35–60 € dla osoby dorosłej.

Przy intensywnym zwiedzaniu sensownie jest założyć 15–30 € dziennie na same bilety wstępu i atrakcje.

Jak nie przepłacać – proste triki, które robią różnicę

Hiszpania nie należy dziś do „super tanich” kierunków, ale budżet da się trzymać w ryzach bez ciągłego liczenia każdego euro.

  • Termin – maj, czerwiec, wrzesień i październik to często tańsze noclegi, mniejsze tłumy i nadal bardzo dobra pogoda, zwłaszcza na południu i wybrzeżu.
  • Odległość od plaży – nocleg 800–1500 m od morza potrafi być wyraźnie tańszy, a spacer zwykle nie jest problemem.
  • Menu del día – korzystanie z zestawów dnia zamiast „losowych” restauracji wieczorem to oszczędność rzędu kilkunastu euro dziennie.
  • Supermarkety i lokalne targi – przy apartamencie z kuchnią jeden „domowy” posiłek dziennie spokojnie zbija budżet o 20–30%.

Warto też patrzeć na lokalizację względem komunikacji miejskiej. Nocleg kilka stacji metra od ścisłego centrum, ale przy dobrej linii, często oznacza lepszą cenę bez realnej straty czasu. W kurortach przydaje się rozeznanie, gdzie zaczyna się typowo turystyczna strefa – dwa, trzy bloki dalej zaoszczędzić można zarówno na jedzeniu, jak i na kawie.

Podsumowując w liczbach: przy tygodniowym wyjeździe do Hiszpanii w średnim standardzie realne wydatki na miejscu najczęściej mieszczą się w przedziale 600–800 € na osobę. Da się taniej, da się znacznie drożej – ale już na etapie planowania dobrze jest założyć konkretną kwotę dzienną i pilnować jej przy noclegach, jedzeniu oraz „atrakcjach z folderów”. Dzięki temu po powrocie wspomina się słońce i tapas, a nie tylko stan konta.